kantorekspert.pl

Informacje Gospodarcze

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-11-22 15:24


1. Sprzedaż detaliczna w Polsce
Sprzedaż detaliczna w październiku 2018 roku wzrosła o 9,7% licząc rok do roku, a w stosunku do poprzedniego miesiąca o 7,4%. Wyniki sprzedaży detalicznej znacznie przekroczył prognozy analityków, którzy oczekiwali wzrostu sprzedaży o 7,4% licząc rok do roku i 4,6% w stosunku do września.
Dane te potwierdzają dobrą koniunkturę w handlu detalicznym, czemu sprzyja sytuacja na rynku pracy i dobre nastroje konsumenckie.
Powyższe wskazuje na to,że ta tendencja na rynku powinien się utrzymać także w IV kwartale. Analitycy uważają, że w 2019 roku trend wzrostu sprzedaży będzie nadal się utrzymywać na poziomie wyższym niż średnia wieloletnia, ale jej dynamika będzie stopniowo wyhamowywać.

2. Podsumowanie strajków w PLL LOT.
PLL LOT z powodu 2-tygodniowego strajku związków zawodowych odwołał 130 na 4619 rejsów, co oznacza prawie 3% ogólnej liczby połączeń wykonanych przez przewoźnika w tym czasie. Wg Prezesa Spółki PLL LOT strajk nie miał stosunkowo dużego wpływu na sytuację operacyjną spółki.

3. Michelin inwestuje w Polsce.
Michelin zainwestuje prawie 170 mln zł w rozbudowę swojej fabryki w Olsztynie. Inwestycja ta ma objąć wyposażenie linii produkcyjnych w nowoczesne urządzenia oraz prace budowlane. Zakończenie inwestycji planowane jest na rok 2022. Głównym celem planowanego projektu jest zwiększenie produkcji najnowszych gam opon klasy premium do 5 milionów opon rocznie, co powinno przyczynić się do wzrostu konkurencyjności Michelin. Projekt otrzyma także subwencje z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii w wysokości 7% wartości projektu.
Grupa Michelin jest obecna w Olsztynie od 23 lat i zainwestowała w olsztyńską fabrykę opon już 1 miliard euro. W fabryce produkowane są opony do samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych oraz pojazdów rolniczych.

Wiadomości gospodarcze z kraju
Opublikowano: 2018-11-16 19:15

1. Długi Polaków w III kwartale 2018 roku.
Niespłacone w terminie rachunki, alimenty oraz kredyty i pożyczki przez prawie 3 miliony Polaków, przekroczyły w III kwartale 2018 roku kwotę 73 miliardów złotych. W bazach Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz BIK było prawie 2,4 mld zł zaległości i ponad 33 tys. niesolidnych dłużników. Średnia zaległość wzrosła od czerwca do września 2018 roku z 26 do 26,6 tys. zł. Ponadto zwiększył się udział osób, które nie płacą w terminie ponad 10 tys. zł.
Ponad 1,2 miliona osób (27,3%) ma do oddania nie więcej niż 2 tys. zł. Natomiast 133 tys. osób (prawie 5%) ma zaległości przekraczające 100 tys. zł. Rekordzistą jest osoba, która ma do zwrotu 68,5 mln zł. Jest to 62-letni mężczyzna z Lubelszczyzny. Kolejny dłużnik pochodzi z Podkarpacia, ma 56 lat i 48 mln zł do spłaty. W sumie debetowych milionerów jest na liście około 400.

2. Rynek nieruchomości w Polsce.
Na rynku nieruchomości jest tak drogo, jak w szczycie poprzedniej hossy, która zakończyła się krachem. Systematycznie maleje sprzedaż i podaż mieszkań, natomiast ceny rosną, zwłaszcza w Warszawie, Gdańsku i Lublinie. W 2019 roku eksperci spodziewają się dalszego wzrostu cen. Popyt utrzymują tanie kredyty, których łączna wartość w tym roku ma być najwyższa od dekady. Podwyżki cen lokali wymusza sytuacja na rynku, a zwłaszcza szybko drożejące materiały budowlane oraz grunty. Średnie ceny lokali w Warszawie, Łodzi i Lublinie wzrosły w ciągu roku o 14-16%.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-11-06 14:19

1. Branża produkcji palet jest sprawdzonym barometrem sytuacji gospodarczej. Kryzys gospodarczy w 2008 r. producenci palet dostrzegli z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Na pół roku przed wybuchem kryzysu w 2008 r. było widać pierwsze symptomy spowolnienia. Zaczęła spadać liczba zamówień, a wraz nią także cena.
Pierwsze 8 miesięcy 2018 r. wskazywało na wzrost rynku palet EPAL o ok. 8%. Popyt jednak zaczął słabnąć. We wrześniu można było zauważyć pierwsze oznaki spowolnienia. Nie można już było sprzedać palet w każdej ilości. Stąd wniosek, że można zacząć mówić o stagnacji.

2. W Polsce liczba kart płatniczych po 6 miesiącach tego roku przekroczyła 40,2 miliona sztuk. Jest to o 685 tys. więcej, niż zanotowano na koniec marca tego roku. Podstawową kategorią kart w Polsce są karty debetowe, ponieważ stanowią prawie 79% ogółu. Liczba kart debetowych wynosiła 31,7 mln sztuk i zwiększyła się o 656 tys. Drugą kategorią kart najczęściej spotykanych w Polsce są karty kredytowe, które stanowią 14,6%, których liczba wyniosła w Polsce 5,9 mln sztuk.
NBP zwróciła także uwagę na fakt, że charakterystycznym zjawiskiem obserwowanym na rynku polskim jest dalszy wzrost liczby kart zbliżeniowych. Na koniec czerwca 2018 r. w Polsce było ich 32,9 mln sztuk.
Równie dynamicznie rośnie rynek internetowej wymiany waluty. Roczny przyrost wymiany przez internet od kilku lat wynosi 20%. Kantory online zdecydowanie oferują najkorzystniejsze kursy wymiany walut. W grupie liderów na krajowym rynku w tej branży znajduje się internetowy KantorEkspert.pl, standardowo realizujący przelewy w kilka minut.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-10-18 11:53

1. Kłopoty branży budowlanej Polsce.
Branża budowlana w Polsce znów ma problemy. Duża skala trwających inwestycji wymaga adekwatnie dużego zaangażowania kapitałowego samych firm budowlanych, jak i firm współpracujących. Jak wynika z danych za I półrocze 2018 roku niewypłacalnych było 89 firm budowlanych. Co prawda to sporo mniej, niż w latach 2012 i 2013, kiedy cała branża przeżywała kryzys, ale też dużo więcej niż w ostatnich latach, ponieważ ten wzrost wynosi rok do roku na poziomie 22%. Wzrost niewypłacalności branży budowlanej w konsekwencji powoduje kłopoty firm dostarczających materiały budowlane. Jak wyliczyli eksperci, budownictwo łącznie odpowiada za ponad 40% liczby niewypłacalności polskich przedsiębiorstw. Ponadto w trzech kwartałach bieżącego roku dokładnie 104 firmy budowlane ogłosiły upadłość lub restrukturyzację. Największe problemy z płynnością mają małe i średnie firmy budowlane. Firmy te mają zdecydowanie najwięcej przeterminowanych płatności. Może to z kolei może skutkować w kolejnych kwartałach wzrostem liczby upadłości czy restrukturyzacji w branży.

2. Nowe kontrakty na dostawy gazu skroplonego LNG.
PGNiG podpisało 2 umowy długoterminowe na dostawy gazu skroplonego LNG z amerykańskimi firmami Venture Global Calcasieu Pass, LLC oraz Venture Global Plaquemines LNG, LLC. Każda z tych umów zakłada zakup przez PGNiG po około 1 mln ton LNG rocznie przez 20 lat. Wg PGNiG warunki zawarte w umowach są satysfakcjonujące w kontekście realizacji strategii grupy kapitałowej PGNiG w zakresie rozwoju handlu LNG na rynkach światowych. W zakresie cenowym formuła oparta jest o cenę LNG notowaną na amerykańskim indeksie Henry Hub wraz z kosztami skroplenia.
Jak informowało PGNiG, przez osiem miesięcy 2018 r. Spółka sprowadziła ponad 60% więcej LNG niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Ponadto PGNiG przekazało informacje, że w strukturze importu Spółki, w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy br., udział LNG wyniósł ponad 20%, natomiast udział importu gazu z Rosji stanowi ok. 74%.

3. Rynek pracy w Polsce.
W Polsce może brakować nawet od 80 do 100 tysięcy zawodowych kierowców. Kierowcy znajdują się w czołówce najlepiej opłacanych grup zawodowych i bez wątpienia ich zarobki będą nadal rosły. Zapotrzebowanie na kierowców jest tak duże, że na rynku pracodawcy coraz częściej decydują się na zatrudnianie osób bez doświadczenia w celu ich przeszkolenia. Przykładowo w połowie października w serwisie rekrutacyjnym Pracuj.pl było 1200 aktywnych ogłoszeń o pracę dla kierowców. Według danych serwisu, przeciętne wynagrodzenie zawodowych kierowców wynosi od 3800 do ponad 6000 zł netto. Najlepiej zarabiają kierowcy z prawem jazdy kategorii C+E, zatrudnieni w transporcie międzynarodowym. Średnio ich pensje wynoszą 6100 zł netto. Niższe, ale atrakcyjne zarobki mają kierowcy z kategorią C+E jeżdżący po Polsce, średnio otrzymują na rękę 4500 zł. Natomiast pensja kierowców z kategorią ADR (przewożących niebezpieczne materiały) wynosi ok. 5500 zł netto.
Największa liczba ofert pracy w Polsce dotyczy obszaru produkcji, które stanowią 24% wszystkich opublikowanych ogłoszeń. Na kolejnych miejscach znajdują się: sprzedaż (15%), obsługa klienta/call center (13%), inżynieria/elektronika/technologia (11%) oraz informatyka/programowanie (10%).

 

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-10-11 09:24


1. Giełdowe indeksy w USA i w Europie odnotowują duże zniżki.
Na Wall Street indeksy spadają już piątą sesję z rzędu osiągając najniższy poziom, jaki odnotowano w czerwcu tego roku. Kursy dolara oraz ceny ropy również mocno spadają. Indeks S&P 500 spada o 1,5%. Dow Jones Industrial zniżkuje o 1,48% a Nasdaq w dół o 2,19%. S&P 500 ma największe spadki od objęcia urzędu przez prezydenta Trumpa. Ponad 2% tracą akcje Microsoftu, Intela, Boeinga, Facebooka oraz Amazona.

W Europie natomiast indeks Euro Stoxx 50 spadł o 1,6%, niemiecki DAX w dół o 2,1%, francuski CAC 40 spadł o 2,2%, a brytyjski FTSE 100 stracił 1,25%. Najmocniej tracą spółki z branży IT, motoryzacyjne oraz surowcowe. Wzrosty odnotowują tylko spółki z branży telekomunikacyjnej.

Dolar zniżkuje o 0,25% wobec koszyka walut do 95,43 pkt. Kurs funta zwyżkuje o 0,5% wobec dolara do 1,32.

2. Jak poinformował niemiecki urząd statystyczny produkcja przemysłowa w tym kraju spadła trzeci miesiąc z rzędu. W sierpniu produkcja przemysłowa spadła o 0,3%, natomiast w lipcu spadła o 1,3%.
Analitycy spodziewali się, że produkcja miesiąc do miesiąca wzrośnie w przedziale 0,3 do 0,4%. Należy zaznaczyć, że produkcja przemysłowa w Niemczech w ujęciu rocznym spadła o 0,1%.
Wpływ na słabszy wynik miało wiele czynników. Najważniejsze to spadek aktywności budowlanej oraz spadek produkcji w sektorze samochodowym. Jeszcze inne dane pokazują spadki sprzedaży detalicznej oraz słabszy ogólny wzrost w sektorze produkcyjnym.
Rząd niemiecki w związku z powyższym skorygował prognozy wzrostu gospodarczego na ten rok i kolejne lata. W czwartek rząd ma ogłosić zaktualizowane prognozy wzrostu.

3. Kolejne obawy o eskalację wojny handlowej USA – Chiny.
Prezydent USA ponownie we wtorek powtórzył groźbę, że nałoży kolejne cła na chińskie towary o wartości 267 mld dolarów, w przypadku gdy Chiny zastosują kolejne środki odwetowe za poprzednie cła. Według sekretarza ds. bezpieczeństwa wewnętrznego USA Kirstjen Nielsen, Chiny starają się wpłynąć na amerykańską opinię publiczną przed wyborami uzupełniającymi.
Natomiast analitycy MFW twierdzą, że dalsza eskalacja napięć handlowych może doprowadzić do gwałtownej awersji do ryzyka, powodując znaczącą korektę na globalnych rynkach kapitałowych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy podał we wtorek informację, że wojny handlowe na świecie mogą stwarzać zagrożenie dla wzrostu globalnego PKB, dlatego fundusz obniżył prognozę wzrostu na świecie o 0,2 p.p. do 3,7 proc. w 2018 i 2019 r.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-10-04 16:15

1. Włoski budżet na 2019 zagrożeniem dla strefy euro.
Jean-Claude Juncker przestrzegł w poniedziałek rząd Włoch, że jeżeli przyjmą budżet na rok 2019 z tak dużym deficytem jak planują, to grozi to kryzysem. Przewodniczący Komisji Europejskiej dodał, że jeśli włoski rząd będzie domagał się specjalnego traktowania, to będzie to grozić rozpadem strefy euro. W ten sposób Juncker odniósł się do przyjętego włoskiego budżetu, który rząd przedstawił w ubiegły czwartek. Planowany deficyt budżetowy na trzy najbliższe lata ma wynieść 2,4 proc. PKB i będzie trzykrotnie większy niż cel, jaki wyznaczały sobie poprzednie władze w Rzymie.

2. Nowa umowa handlowa USMCA.
Prezydent Donald Trump zadeklarował chęć podpisania nowej umowy w miejsce obecnego Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu (NAFTA). Umowa ma zostać podpisana z Kanadą i Meksykiem w listopadzie. Nowe porozumienie pod nazwą USA-Mexico-Canada Agreement (USMCA) ma w założeniu wspierać tzw. amerykańskie miejsca pracy. Według Prezydenta USA układ ten uczyni Amerykę Północną potęgą przemysłową. Trump nazwał ten układ "najbardziej nowoczesnym, aktualnym i zrównoważonym porozumieniem handlowym" w historii USA. Eksperci oceniają, że USMCA jest sukcesem Trumpa, zwłaszcza przed zbliżającymi się listopadowymi wyborami do Kongresu. Ponadto informacja o nowym układzie spowodowała, podniesienie w poniedziałek notowań na giełdach akcji amerykańskich, meksykańskich i kanadyjskich.

3. USA – Chinami, co dalej z wojną handlową?.
Prezydent Trump oznajmił podczas jednej z ostatnich konferencji, że na podjęcie negocjacji handlowych z Pekinem jest jeszcze za wcześnie.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-09-26 12:49

1. Stopa bezrobocia w Polsce.
Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego stopa bezrobocia w sierpniu wyniosła 5,8%. Jest to najniższy wskaźnik bezrobocia w sierpniu od ponad 26 lat. GUS podał także, że liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w sierpniu 958,6 tys. (w poprzednim miesiącu 961,8 tys. osób). Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych w miesiącu sierpniu spadła o 15,9% rok do roku i wynosiła133,1 tys. osób.

2. Drogi prąd w kraju.
Takich podwyżek nie było od ponad 20 lat. Samorządy Lokalne są zszokowane ofertami sprzedawców prądu. Dużo droższy prąd oznacza m.in. podwyżki na kolei, znaczące podniesienie kosztów działalności szkół, szpitali oraz innych instytucji finansowanych z budżetów samorządów. W tym okresie (tj. na przełomie III i IV kwartału roku) zazwyczaj odbywa się proces kontraktowania dostaw energii na przyszły rok. Negocjacje prowadzą samorządy i spółki komunalne. Niektórzy dostawcy przysyłają propozycję zakładającą wzrost stawki jednostkowej za energię nawet do poziomu 70% w stosunku do cen z bieżących umów. Szykuje się prawdziwy horror dla budżetów samorządowych.

3. Gaz również w górę,
Gaz dla odbiorców biznesowych będzie droższy nawet o 40 %. Jest to efekt zwyżek cen surowców na globalnych rynkach. Dla niektórych polskich przedsiębiorstw jest to skala podwyżek na tyle dotkliwa, że zamiast podpisywać kontrakty na cały 2019 r., decydują się tylko na zakupy na okres zimowy.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-09-24 14:18

1. Kolejny rozdział wojny handlowej USA -Chiny.
USA wprowadziły w poniedziałek cła na kolejne chińskie towary o wartości ok. 200 miliardów dolarów. Chiny zareagowały odwetowymi taryfami na amerykańskie towary o wartości 60 miliardów dolarów. W ten sposób doczekaliśmy się nowego rozdziału w wojnie celnej. Oba kraje nałożyły wzajemnie cła na towary drugiej strony w wysokości od 5 do 10%. Amerykańskie taryfy celne w dużej mierze obejmują sprzęt AGD. Chiny z kolei nałożyły cła na skroplony gaz ziemny (LNG) oraz niektóre rodzaje samolotów. Nowe cła z obu stron weszły w życie w 24 września o godzinie 6:01 czasu polskiego. Aktualnie faktem jest, że Chiny znajdują się w gorszej sytuacji niż USA, ponieważ nie importują zbyt dużo i nie mogą odpowiedzieć proporcjonalnie. Eksperci po zapowiedziach, że Chiński resort handlu użyje "narzędzi jakościowych i ilościowych" spodziewają się, że w przypadku eskalacji konfliktu Pekin może uderzyć w działające w Chinach amerykańskie firmy. Obie strony przeprowadziły w tym roku kilka rund negocjacji na wysokim szczeblu. Negocjacje nie przyniosły żadnego porozumienia. Prezydent USA obwinia Chiny za deficyt handlowy w dwustronnej wymianie, w związku ze stosowaniem nieuczciwych praktyk. W ubiegłym roku deficyt ten wyniósł ponad 370 mld dolarów. Natomiast Rząd Chin odrzuca te oskarżenia i zapowiada twardą walkę w obronie swoich interesów.


2. Polska w elitarnym gronie rozwiniętych rynków.
Dzisiaj Polska dołącza do grona 25 najlepiej rozwiniętych rynków świata. Jest to następstwo ubiegłorocznej decyzji agencji indeksowej FTSE Russell. Polska została przekwalifikowana z grupy rynków rozwijających się (Emerging Markets) do rozwiniętych (Developed Markets). Przed rokiem globalna agencja indeksowa FTSE wzięła pod uwagę takie aspekty jak: otoczenie regulacyjne, infrastrukturę i jakość rynku kapitałowego, kształt systemu depozytowo — rozliczeniowego oraz rozwój rynku instrumentów pochodnych. Pod koniec sierpnia br. FTSE przedstawiło listę 37 polskich spółek, które wejdą w skład indeksów rynków rozwiniętych. Ich udział w indeksie FTSE Russell All Cap Developed wyniesie ok. 0,15%. Do grona dużych spółek dołączył PKO BP. W grupie średnich spółek znalazły się: PKN Orlen, Grupa Lotos, PGE, PGNiG, KGHM Polska, Bank Pekao, PZU, Santander Bank Polska, mBank, LPP, Dino Polska, CD Projekt oraz Cyfrowy Polsat. W grupie małych spółek znalazły się m.in.: Bank Millennium, Bank Handlowy, JSW, Alior Bank, CCC, Orange Polska, Grupa Azoty, Enea, Tauron Polska Energia, Kruk.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-09-18 10:40

1. Lokaty bankowe są nieopłacalne, dają za mały zysk i są niższe od inflacji. Taki stan rzecz utrzymuje się od dłuższego czasu, depozyty są nieatrakcyjne od ponad 10 lat. Według najnowszych prognoz ten stan rzeczy utrzyma się przynajmniej do 2021 roku i nie ma co liczyć na poprawę sytuacji. Wg danych Narodowego Banku Polskiego oprocentowanie przeciętnej rocznej lokaty wynosi obecnie 1,74%. Na podstawie przewidywania Banku Centralnego, we wrześniu 2019 roku inflacja ma wynosić około 2,8%. Oznacza to, że banki w ciągu roku naliczać będą odsetki od lokat dwa razy wolniej niż wynosi przyrost inflacji. Niewielkie oprocentowanie lokat oraz inflacja coraz mocniej obciąża oszczędności Polaków, co z kolei zmusza posiadaczy środków pieniężnych do poszukiwania innych sposobów inwestowania. W związku z powyższą sytuacją najwięcej korzyści odnosi Ministerstwo Finansów, które sprzedaje najwięcej obligacji skarbowych. Fundusze inwestycyjne również korzystają na tej sytuacji, ponieważ płynie do nich więcej pieniędzy, niż z nich odpływa. Zyskują również ci, którzy proponują alternatywne sposoby lokowania kapitału jak sprzedawcy zabytkowych samochodów czy innych przedmiotów będących w obszarze zainteresowania różnych kolekcjonerów (komiksy, bardzo drogie alkohole).

2. Ekonomiści przewidują, że w 2020 roku może przyjść nowy kryzys finansowy i globalna recesja. Światowa gospodarka, która od blisko dekady rośnie, musi w końcu spowolnić. Dlatego ekonomiści przewidują, że ok. 2020, zaistnieją warunki, by doszło do załamania światowej gospodarki.
Zdaniem autorów takich prognoz, dobra globalna dynamika gospodarcza utrzyma się jeszcze w roku 2019, ale rok później akcja stymulująca gospodarkę USA zostanie zakończona, jest bowiem na dłuższą metę nie do utrzymania i wzrost spowolni do poniżej 2% PKB. Inflacja, rosnąca ponad cel (wyznaczony przez Fed) zobliguje Bank Centralny USA do dalszego podnoszenia stóp procentowych, co wzmocni dolara, ale z drugiej spowoduje odpływ kapitału ze wschodzących rynków. Wojna celna, jaką prezydent USA prowadzi przeciw Chinom, będzie prawdopodobnie dalej eskalować, co z kolei spowolni światowy wzrost gospodarczy. Ograniczanie transferów technologii z USA do innych krajów także spowoduje zakłócenia w globalnym łańcuchu dostaw. Gospodarka Europy również spowolni ze względu na konflikty handlowe. Populistyczna polityka ekonomiczna takich krajów jak Włochy grozi kolejnym kryzysem zadłużenia publicznego. Ponadto wiele wchodzących gospodarek jest już zadłużona ponad dopuszczalne wskaźniki bezpieczeństwa, a ich rynki nieruchomości są zdecydowanie przewartościowane. Wszystko to zapowiada nadejście kryzysu, ale rządy poszczególnych krajów nie będą dysponować narzędziami jak w roku 2008, ponieważ nagromadzone wielkie długi publiczne nie pozwolą na wprowadzenie fiskalnych bodźców, a banki centralne nie będą mogły zastosować niekonwencjonalnych rozwiązań w polityce monetarnej.

 

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-09-12 19:14

1. Kurs Bitcoina (najbardziej znanej i najcenniejszej cyfrowej waluty) spadł o około 2%. Poza Bitcoinem, ceny pozostałych głównych kryptowalut również zanotowały obniżki.
Inne kryptowaluty:
- Ethereum (druga co do wielkości kryptowaluta pod względem kapitalizacji rynkowej) traci około 12%,
- XRP rejestruje spadek o 4%,
- Litecoin poszedł w dół o 11,7%.

2. Ministerstwo Finansów pracuje nad przepisami, które mają zmienić zasady, na podstawie których, będą funkcjonować kantory internetowe. E-kantory będą potrzebowały zezwolenia na prowadzenie działalności i będą podlegały nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego. Należy zaznaczyć, że jest to rozsądne rozwiązanie. Po zmianach nowe regulacje mają jasno precyzować, że transakcje bezgotówkowej wymiany walut (dokonywane przez kantory internetowe) będą podlegały ustawie o usługach płatniczych. Resort finansów jednak nie precyzuje, kiedy nowe przepisy wejdą w życie. Rynek kantorów online w Polsce jest stale rozwijającą się branżą. W 2016 roku kantory online odnotowały obroty na poziomie 40 mld złotych. Dla przypomnienia w 2012 roku obroty wynosiły prawie 10 mld złotych. Eksperci szacują, że dynamika wzrostu obrotów rok do roku będzie utrzymywać się w dalszym ciągu na poziomie 20%.
Od wielu lat na rynku funkcjonuje internetowy KantorEkspert.pl. (rzetelna i bezpieczna firma), która oferuje bardzo atrakcyjne kursy wymiany walut (bez opłat ukrytych) i szybki czas realizacji transakcji.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-09-11 19:00

1. Warte uwagi — podstawowe rachunki płatnicze.
Podstawowe rachunki płatnicze, które banki były zobowiązane wprowadzić w sierpniu do swojej oferty, nie są zbyt popularne. Z darmowych kont w 5 największych bankach w Polsce zdecydowało się skorzystać około tysiąca osób. Instytucje finansowe, do oferowania podstawowych rachunków płatniczych, zobligowała ustawa o usługach płatniczych, która jest efektem wdrożenia unijnej dyrektywy.
Istotą tej nowej regulacji miało być zachęcenie osób, które nie miały konta w bankach do skorzystania z usług instytucji finansowej. W ramach podstawowego rachunku płatniczego klient otrzymuje: bezpłatne prowadzenie konta i korzystanie z karty, pięć darmowych przelewów w miesiącu, pięć darmowych wypłat z bankomatów obcych i darmowe wypłaty w banku, w którym założy rachunek. W ramach tej oferty nie można skorzystać z produktów kredytowych, w tym m.in. z debetu.

2. Jakie premiery planuje Apple na jesień.
Apple ma w planach wypuszczenie na rynek dwóch nowych wersji popularnej dziesiątki z szybszym procesorem i ulepszoną kamerą oraz iPhona Xs Max, który będzie cechował się 6,5-calowym ekranem. Ponadto Apple ma zaprezentować także trzeci telefon, który ma być tańszą alternatywą dla powyższych wersji. Odświeżony zostanie też model Apple Watch, którego sprzedaż z roku na rok rośnie o około 40%. Planowany jest także większy model popularnego zegarka, który z pewnością wzmocni już i tak silną pozycję na rynku tego urządzenia. Do sprzedaży mają wejść: nowe ładowarki bezprzewodowe, nowa wersja MacBooka, iPada oraz Maca mini. Nie jest do końca pewne czy wszystkie wymienione wcześniej produkty zostaną ogłoszone na najbliższej konferencji Apple, lecz z dotychczasowych doniesień wynika, że tak się stanie w przypadku większości tych urządzeń.

3. Wojna handlowa USA — Chiny ciąg dalszy.
W przyszłym tygodniu Chiny zwrócą się do Światowej Organizacji Handlu o zgodę na nałożenie sankcji handlowych na Stany Zjednoczone. Ma to związek z trwającym od dłuższego czasu sporem pomiędzy oboma krajami w kwestii amerykańskich ceł antydumpingowych. Pekin postępuje zgodnie z regulaminem WTO i jest to odpowiedź na uwagi prezydenta USA, z których wynika, że zamierza on wprowadzić dodatkowe taryfy celne na chińskie towary o wartości ponad 450 mld USD. Obejmuje to w zasadzie wszystkie chińskie towary importowane do Stanów Zjednoczonych. Chiny oświadczyły, że wprowadzą taryfy na towary amerykańskie o wartości 60 mld USD.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-09-10 19:04


1. W rankingu największych Firm Europy Środkowo-Wschodniej w pierwszej dziesiątce znalazło się aż sześć firm z Polski. Ich łączny obrót osiągnął 262,4 miliarda EUR w 2017 roku. Ranking uwzględnił 500 największych Firm Europy Środkowo-Wschodniej, które zanotowały największe obroty w 2017 roku. Ponadto w gronie największych 500 przedsiębiorstw znalazło się 175 Firm z Polski.

Ranking 10 największych Firm:
1. PKN Orlen (Polska) - 22,83 mld EUR obrotów.
2. Skoda Auto (Czechy) - 15,97 mld EUR.
3. MOL (Węgry) - 13,30 mld EUR.
4. Jeronimo Martins Polska (Polska) -11,53 mld EUR.
5. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (Polska) - 8,58 mld EUR.
6. Audi Hungaria (Węgry) - 7,55 mld EUR.
7. Volkswagen Slovakia (Słowacja) - 7,54 mld EUR.
8. Grupa Lotos (Polska) - 5,79 mld EUR.
9. Eurocash (Polska) - 5,57 mld EUR.
10. Polska Grupa Energetyczna (Polska) - 5,53 mld EUR.

2. Ponad 25 tysięcy osób może oczekiwać na wystawienie wizy z prawem do pracy w Polsce przez ambasadę w New Delhi w Indiach. Na przyjazd do Polski czekają Hindusi, Nepalczycy i Banglijczycy, którzy zostali już zweryfikowani przez polskie firmy i mają ważne pozwolenia na pracę, wystawione przez urzędy wojewódzkie.

3. Bank BZ WBK w związku rebrandingiem na Santander Bank Polska ma zamiar wydać około 70 mln zł, a koszty tej zmiany będą rozłożone na dwa najbliższe lata. Bank chce w ten sposób utrzymać swoją politykę w zakresie corocznych wypłat dywidend. BZ WBK po zmianie nazwy na Santander Bank Polska dokonał jednocześnie w ubiegły weekend zmiany wizualizacji oddziałów oraz usług bankowości internetowej. Jednocześnie ze zmianą nazwy wiąże się kolejna zmiana, przeniesienie do Warszawy siedziby rejestrowej spółki. Santander Bank Polska jest 3 bankiem w Polsce pod względem wielkości aktywów. Od 2011 roku Banku jest częścią grupy Santander, największej grupy finansowej w strefie euro pod względem kapitalizacji rynkowej.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-09-05 16:04

1. Najbogatszy człowiek i jego majątek.

Firma Amazon po Apple stała się drugą spółką, której wartość na giełdzie przekroczyła bilion dolarów. Wartość akcji internetowego giganta właśnie wzrosła o ponad 2% do 2050,50 USD, co spowodowało, że kapitalizacja spółki przekroczyła pułap 1 bilion USD. Dzięki temu szef Amazona Jeff Bezos umocnił się na prowadzeniu w rankingu najbogatszych ludzi na świecie. Wartość jego majątku wzrosła tylko we wtorek (4 września) o 2 miliardy dolarów. Jego cały majątek jest wyceniany na 168 miliardów USD. Drugie miejsce w tym rankingu zajmuje Bill Gates, który może pochwalić się majątkiem mniejszym o 70 miliardów USD. Amazon jest amerykańska spółka z siedzibą w Seattle, która prowadzi największą na świecie sieć sprzedaży wysyłkowej. Firma działa od ponad 23 lat i należy do grupy pionierów sprzedaży przez internet. Filie Spółki działają między innymi w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Chinach, Japonii, Włoszech, Hiszpanii i Brazylii. Natomiast w Polsce Spółka rozpoczęła działalność w 2014 roku. Amazon łącznie zatrudnia na całym świecie ponad 500 tysięcy osób oraz osiąga przychody roczne na poziomie 178 miliardów USD.

2. Wielka akcja serwisowa TOYOTY.

Milion aut Toyoty musi trafić do naprawy. Firma chce wezwać ich właścicieli do serwisów z powodu problemu z wiązkami kabli elektrycznych w silnikach, co może skutkować zagrożeniem pożarowym. Toyota wyjaśnia, że do takiego wypadku doszło tylko raz. W wyniku zwarcia samochód zaczął dymić, ale nic poza tym się nie stało. Toyota będzie naprawiać samochody, które wyjechały z jej fabryk w Japonii między czerwcem 2015 roku a majem 2018 roku. W grupie tych samochód są takie modele jak CH-R i Prius z hybrydami typu plug-in, które sprzedawane były w Europie i Australii. Połowa samochodów, które mają być naprawione pochodzą z rynku japońskiego oraz m.in. ponad 190 tys. model Prius z USA. W Europie akcja będzie mała charakter prewencyjny i zostanie nią objętych 219 tys. aut.

3. Zarobki ukraińskich pracowników w Polsce

Pracownicy ukraińscy zarabiają miesięcznie w przedziale 2,5 - 3 tysięcy złotych na rękę. Tak kształtują się zarobki ponad 60% Ukraińców, którzy pracują w Polsce. Zarobki to nie jedyny powód, dla których przyjeżdżają do nas sąsiedzi ze wschodu. Główny powód to ten, że mają do nas blisko oraz fakt, że język nie jest zbyt dużą barierą. Polskie przedsiębiorstwa chętniej szukają ukraińskich pracowników. Już co piąta firma daje zatrudnienie pracownikom z Ukrainy i jest to wzrost o 10% w porównaniu z pierwszym półroczem. Ponad 70% obywateli Ukrainy pracuje w Polsce fizycznie, natomiast co piąty w usługach takich jak hotelarstwo, fryzjerstwo i gastronomia. Ponad połowa Ukraińców pracujących w naszym kraju mia zapewnione zakwaterowanie, 30% wyżywienie, a 28% darmowy transport do firmy. Większość pracowników ukraińskich jest nastawionych na krótkoterminowy zarobek. Połowa pracuje w Polsce maksymalnie 3 miesiące.

Informacje polityczno - gospodarcze
Opublikowano: 2018-08-30 15:14

1. Rozmowy handlowe USA - Meksyk

USA i Meksyk osiągnęły porozumienie w sprawie dwustronnej umowy handlowej, która może zakończyć funkcjonujący od 1994 roku trójstronny (plus Kanada - jako trzeci partner) -Północnoamerykański Układ o Wolnym Handlu (NAFTA). Co prawda jeszcze jest bardzo daleko do sfinalizowania nowego porozumienia, ponieważ USA muszą jeszcze wynegocjować z trzecim sygnatariuszem NAFTA czyli Kanadą, jej zgodę na nowe warunki umowy. Biuro Przedstawiciela Handlowego USA podało także, iż Meksyk zgodził się na podniesienie do 75% dolnej granicy udziału produkcyjnego strefy wolnego handlu w samochodach zwolnionych z cła. Jednocześnie towarzyszyć ma temu wymóg, aby 45% wartości takich pojazdów było wytwarzane przez robotników zarabiających co najmniej 16 dolarów za godzinę. Kanada nie zajęła na razie wyraźnego stanowiska w kwestii modyfikacji Układu NAFTA, a dalszy postęp (w rokowaniach) między Meksykiem i USA uważa za niezbędny warunek jakiejkolwiek modyfikacji układu NAFTA. Kanada podpisze nowy Układ NAFTA pod warunkiem korzystnych regulacji dla tego państwa.

2. Na Wall Street rekordy

Nowojorskie giełdy zakończyły środową sesję na plusach, a indeksy S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe historyczne rekordy. Uwaga inwestorów skupiała się na lepszym od oczekiwań odczycie PKB za drugi kwartał i na informacjach o rozmowach handlowych między USA a Kanadą. Do liderów wzrostów na Nasdaq należały m.in. Apple, Amazon oraz Alphabet. Akcje Amazona wzrosły ponad 3% po podniesieniu ceny docelowej przez analityków Morgan Stanley, szacujących wartość tej spółki na 1,2 biliona dol. W opinii ekspertów czynnikami, które będą zwiększać zyskowność Amazona, są przychody z reklam, subskrypcji oraz chmury. Alphabet, właściciel Googla, zyskał blisko 2% również po podniesieniu ceny docelowej przez Morgan Stanley. W tym przypadku analitycy zwracają uwagę na Waymo, oddział firmy zajmujący się tworzeniem samochodu autonomicznego, który może przynieść duży wzrost zysków. Ze spółek IT najmocniej wyróżniał się HP (kurs w górę nawet o 4 proc.) po tym, jak spółka przedstawiła wyższe od oczekiwań wyniki za II kw. i podwyższyła prognozy.
Na Dow Jones Industrial wzrostom przewodziła Visa, a najmocniej spadał Walgreens.

3. Chińczycy wyprzedzili Apple’a po raz pierwszy w historii.

Na świecie sprzedano 374 miliony smartfonów sprzedano w drugim kwartale tego roku. Oznacza to 2% wzrost rok do roku (dane firmy badawczo - doradczej Gartner). Chińska firma Huawei po raz pierwszy wyprzedziła Apple'a i awansowała na pozycję wicelidera rankingu. Huawei w drugim kwartale 2018 roku sprzedał 50 milionów urządzeń i zanotował wzrost o 38,6 %. Huawei miał ponad 13% udziału w rynku. Chiński producent wprowadza dużo innowacyjnych funkcji do swoich smartfonów oraz systematycznie rozszerza ofertę. Liderem sprzedaży, z dużą przewagą nad konkurencją, jest Samsung. Sprzedaż urządzeń południowokoreańskiego koncernu spadła w drugim kwartale o 12,7% do około 72 milionów urządzeń. Rok wcześniej były to blisko 83 miliony smartfonów. Zdaniem ekspertów, w odzyskaniu rynku może pomóc nowy flagowy model smartfona Note 9. Samsung ma 19,3% udział w rynku. Wzrost o 0,9 procent w drugim kwartale 2018 roku zanotował Apple. W okresie trzech miesięcy amerykańska firma sprzedała blisko 45 milionów urządzeń.

4. Zadłużenie Polaków po drugim kwartale.

Długi Polaków między innymi z nieterminowego spłacania kredytów, alimentów oraz rachunków za media wynoszą 71 miliardów złotych, jak informuje Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz BIK. W pierwszym półroczu kwota zaległości wzrosła o 6,5 miliarda złotych. Na pogłębienie problemów finansowych konsumentów, wpłynęły głównie opóźnienia w spłacie kredytów – 3,74 mld zł, które w większości zostały zaraportowane przez instytucję finansową znajdującą się w upadłości. Zaległości pozakredytowych przybyło bowiem 1,5 mld zł. Jak poinformowano, w trakcie drugiego kwartału liczba dłużników zwiększyła się o 38 tys. osób (1,4%) - obecnie jest ich prawie 3 miliony. Na koniec czerwca br. łączna kwota zobowiązań Polaków wyniosła 70 984 541 426 zł. Przez drugi kwartał zaległe zobowiązania kredytowe i pozakaredytowe Polaków wzrosły o 5 250 614 529 zł. Jest to dużo większy wzrost niż w poprzednim kwartale tego roku, kiedy to przybyło 1,24 mld zł zaległości. Średnia wartość zadłużenia przypadająca na jednego niesolidnego dłużnika zwiększyła się od poprzedniego kwartału o ponad 1,5 tys. zł i jest to obecnie ponad 26 tys. zł. Największe zaległości mają mieszkańcy Mazowsza - 35 200 zł, Zachodniopomorskiego – 27 701 zł, Małopolskiego – 27 620 zł oraz Pomorskiego – 26 621 zł. Poniżej średniej krajowej są mieszkańcy województw świętokrzyskiego j- 21 305 zł i warmińsko-mazurskiego – 21 261 zł. Długi wzrosły najbardziej wśród 55–64 latków - 2 093 zł a także 45-54 latków - o 2 085 zł. Osoby między 45 a 54 rokiem życia mają też najwyższą średnią zaległość - 35 580 zł.


 

Informacje gospodarczo - finansowe
Opublikowano: 2018-08-24 14:57

1.
Centralny Bank Rosji poinformował, że podjął decyzję o wstrzymaniu do końca września kupna zagranicznych walut w celu zmniejszenia niestabilności na rynkach finansowych. Decyzja banku nastąpiła po sytuacji, gdy kurs rubla spadł do poziomu najniższego od dwóch lat. Centralny Bank Rosji poinformował także, że decyzja o wznowieniu zakupu zagranicznych walut zostanie podjęta we wrześniu "z uwzględnieniem faktycznej sytuacji na rynkach". Po powyższym komunikacie banku rubel przestał spadać na moskiewskiej giełdzie. Znaczna część analityków uważa, że działania banku centralnego przyczynią się do umocnienia rubla i prognozują, że w pierwszych dniach września kurs kształtować się będzie na poziomie 65-68 rubli za 1 dolara.

2.
Ryanair przygotowuje się do zmiany zasady przewozu bagaży od 1 listopada. Pasażerowie będą musieli zapłacić za większy bagaż podręczny. Od wyznaczonej daty pasażerowie priorytetowi, tj. odprawiani i wchodzący na pokład w pierwszej kolejności będą mogli zabrać ze sobą dwie sztuki bagażu podręcznego (mały i duży). Usługa "Priority Boarding" będzie droższa i wzrośnie z ok. 6 EUR do 8 EUR. Usługę będzie dostępna dla około połowy pasażerów. Osoby, które nie dopłacą za priorytet, będą mogły zabrać na pokład jedynie mały bagaż podręczny i będzie on musiał zmieścić się pod fotelem. Nieznacznie zwiększą się rozmiary miejsc pod fotelem z 35 x 20 x 20 cm do 40 x 20 x 25 cm. Jeśli pasażerowie będą chcieli zabrać większy bagaż podręczny, to będą musieli za niego dopłacić 8 EUR przy dokonywaniu rezerwacji lub 10 EUR, po dokonaniu rezerwacji. Zmiany dotyczą również pasażerów, którzy kupili już bilety na loty zaplanowane po 1 listopada tego roku. Osoby te będą mogły dopłacić za większy bagaż podręczny lub całkowicie anulować rezerwację. Wówczas pieniądze zostaną im zwrócone.

3.
CCC zmniejszy sieć swoich sklepów w Niemczech o 7 lokalizacji. W czerwcu sieć miała 79 sklepów w Niemczech. Przyczyną tej decyzji jest dążenie do lepszej optymalizacji kosztów, co oznacza podjęcie decyzji o likwidacji mało rentowych jednostek sieci. Problemy wynikają przede wszystkim z niezadowalających przychodów ze sprzedaży obuwia. W 1 półroczu 2018 roku przychody grupy CCC na rynku niemieckim spadły do 97 mln zł ze 110,6 mln zł (w analogicznym okresie 2017 roku). Ponadto Wiceprezes zarządu CCC poinformował, że największy wzrost grupa CCC notuje w Polsce i Rosji.


 

Informacje polityczno-gospodarcze
Opublikowano: 2018-08-20 15:54

1. Kolejne znaki zapytania o brexit.
Komisarz unijny do spraw ekonomicznych i finansowych przekazał informacje, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej „teoretycznie” jest jeszcze kwestią otwartą i że może do niego nie dojść. Stwierdził jednak, że najpewniej brexit stanie się faktem. Prawdopodobieństwo brexitu jest duże, ponieważ odbyło się referendum, które jest dla rządu Wielkiej Brytanii wiążące. Ponadto zaznaczył, że kwestią otwartą jest zawarcie porozumienia dotyczącego relacji brytyjsko-unijnych po brexicie. W ubiegły piątek brytyjski minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt ocenił, że brexit bez szczegółowego porozumienia dotyczącego przyszłych relacji z UE byłby błędem, którego jego kraj „żałowałby przez pokolenia".

2. Produkcja przemysłowa w Polsce.
Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 10,3% rok do roku, ale w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 5,4% - podał Główny Urząd Statystyczny. Analitycy spodziewali się wzrostów na poziomie powyższej 11% rok do roku, jednak wszyscy zaznaczają, że nie ma powodów do niepokoju. Silny, ponad 10% wzrost zanotowała branża produkcji przetwórstwa rolnego, co wskazuje na duży popyt eksportowy. Ponadto zdaniem analityków w lipcu najprawdopodobniej jest szczyt rocznej dynamiki produkcji, a w następnych miesiącach układ kalendarza oraz efekty bazowe z poprzedniego roku, będą sprowadzać dynamikę produkcji coraz niżej.

3. Turcja podejmuje kroki w obronie stabilności finansowej.
Banki centralne Turcji i Kataru podpisały umowę, która powinna pomóc Turcji w zapewnieniu stabilności finansowej oraz ochronie liry przed dalszym słabnięciem poprzez wymianę kapitału w katarskich rialach na turecką lirę. Centralny bank Kataru poinformował na swojej stronie, że umowa dotyczy wymiany między Katarem i Turcją określonych kwot wraz z należnymi odsetkami w różnych walutach na określony czas. Powyższa umowa jest jednym z ważniejszych elementów na rzecz działań ratowania stabilności finansowej w Turcji. Ponadto Katar zobowiązał się do zainwestowania w Turcji 15 mld dolarów. Środki te będą wprowadzone do banków i na rynki finansowe. Turcji grozi zapaść gospodarcza w związku z gwałtownym spadkiem notowań liry oraz dwucyfrową inflacją. Spadek kursu liry jest w dużej mierze pochodną obaw inwestorów o narastające napięcia między USA a Turcją. Erdogan ocenił, że spadek wartości liry tureckiej jest wynikiem tzw. spisku politycznego przeciwko jego krajowi oraz przestrzegł, że Turcja zareaguje na tę sytuację, szukając „nowych rynków i sojuszników” poza Stanami Zjednoczonymi. Od początku roku lira straciła prawie 40% do amerykańskiego dolara, co wywołało obawy o stabilność tureckiego sektora bankowego.


 

Wydarzenia gospodarczo-polityczne
Opublikowano: 2018-08-14 14:55

1. Wpływ kryzysu w Turcji na rynki walutowe.
Po piątku ubiegłego tygodnia rynki znów ucierpiały z powodu tureckiego kryzysu, a większość europejskich indeksów notowała spadki. Rząd turecki próbuje zaradzić trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się gospodarka kraju, ale sytuację dodatkowo pogarsza informacja temat wysokiego zaangażowania niektórych banków strefy euro w tym kraju oraz nowych ceł nałożonych przez administrację USA. W Poniedziałkowy poranek bank centralny Turcji ogłosił, jakie zamierza podjąć środki na rzecz przyszłej stabilności finansowej kraju. W skład tych środków ma wchodzić zmiana stóp dyskontowych stosowanych do transakcji w lirach, która będzie sprzyjać rozluźnieniu zabezpieczeń wymaganych od banków w ich operacjach oraz zwiększenie limitów depozytów w lirach. Reasumując, skutki gospodarcze zawirowań w Turcji stanowią zagrożenie w odniesieniu do głównych banków, w których mogą nastąpić spadki oraz dla rynków finansowych, zarówno w odniesieniu do kredytów, jak i obligacji oraz akcji, co może przełożyć się na nagłe spadki. Dlatego w najbliższych tygodniach eksperci umieszczą Turcję w centrum zainteresowania, jeśli chodzi o zakres i konsekwencje jej sytuacji finansowo — ekonomicznej.

2. Ciąg dalszy wojny handlowej USA — Chiny.
Chińskie Ministerstwo handlu w ubiegłym tygodniu opublikowało listę towarów z USA o wartości około 20 miliardów dolarów, które zamierza obłożyć 25% cłami. W grupie tych towarów znajdują się między innymi paliwa, samochody i sprzęt medyczny. Powyższe cła mają wejść w życie 23 sierpnia. Tego samego dnia wprowadzone mają zostać taryfy amerykańskie na chiński eksport o takiej samej wartości. USA zapowiedziały nałożenie 25% ceł na chińskie towary o wartości około 40-50 mld dolarów, głównie z powodu tzw. kradzieży amerykańskiej technologii. Pierwsza partia z tych ceł, obejmująca produkty warte 34 mld dolarów, weszła w życie 6 lipca. Chińczycy tego samego dnia wprowadzili cła odwetowe na amerykańskie towary oszacowane również na 34 mld dolarów. Pekin zapowiadał również proporcjonalną odpowiedź na drugą partię taryf USA. Chiny oceniły wprowadzenie przez USA ceł jako wybuch największej wojny handlowej w historii gospodarki. Chińskie władze utrzymują, że nie chcą wojny wojnie celnej, ale muszą bronić chińskich interesów.

3. Informacje z rynku pracy w Polsce.
Przeciętne wynagrodzenie w Polsce w drugim kwartale 2018 r. wyniosło 4521,08 zł brutto, co oznacza wzrost w ujęciu rocznym o 7,1 procent — podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny. Przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2017 r. wyniosło 4220,69 zł. Wyższe pensje to nie jedyna dobra informacja z rynku pracy. Jak poinformowało ostatnio Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, stopa bezrobocia w lipcu wyniosła 5,9% i w porównaniu z poprzednim miesiącem utrzymała się na tym samym poziomie. Według danych resortu pracy liczba bezrobotnych w lipcu była o 178,5 tys. osób niższa niż przed rokiem (spadek o 15,7 proc.). Z kolei liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy wyniosła 129 tys.

4. Ciekawostki z branży odzieżowej.
- Amerykańska korporacja odzieżowa VF, właściciel takich marek jak Wrangler i Lee, zamierza wydzielić ze swych struktur dział wytwarzający ubrania dżinsowe. Koncern ma się skoncentrować na szybko rozwijającej się branży produktów sportowych. Powyższy podział firmy VF wynika ze zmiany upodobań Amerykanów, którzy coraz częściej zamieniają dżinsy na spodnie do jogi. Tradycyjni wytwórcy odzieży dżinsowej, aby nie wypaść z rynku coraz częściej decydują się na produkcję denimu z domieszką stretchu. W ostatnich trzech miesiącach, jak podano, przychody amerykańskiego koncernu ze sprzedaży produktów sportowych typu activewear wzrosły o 25 proc., a typu outdoor — o 6 proc., zaś wyrobów dżinsowych — o 3 proc.

- Towar o wartości 28 milionów funtów, zniszczy w tym roku Burberry. Powodem jest fakt, że brytyjski dom mody nie uznaje przecen i promocji, które mogłyby obniżyć elitarność oferty. Burberry decyduje się na niszczenie niesprzedanego towaru, bo taka jest strategia firmy. W ten sposób unika tego, że ekskluzywne ubrania mogłyby trafić do „nieodpowiednich osób”, czyli osób z mniej zasobnym portfelem. Marka świadomie ogranicza dostępność towaru, co wpływa na jej elitarność i wyższe ceny. Takie działania budzą jednak kontrowersje. Przeciwna jest im część inwestorów, którzy uważają, że negatywnie wpływa to na wizerunek firmy. Praktyki takie nie podobają się również ekologom.

Wiadomości gospodarcze
Opublikowano: 2018-08-06 15:51

1. Za jednego dolara amerykańskiego w Wenezueli można kupić 3,5 miliona litrów benzyny. Rząd jest pewien, że z tą absurdalną sytuacją poradzi sobie podnosząc ceny subsydiowanego przez państwo paliwa. Prezydent Wenezueli w ubiegłym tygodniu ogłosił plany dostosowania cen benzyny i uregulowania sprzedaży w oparciu o tzw. kartę ojczyzny (elektroniczna karta zapewniająca dostęp do dotacji na paliwo). Przykładowo: litr 91- oktanowej benzyny kosztuje obecnie jeden boliwar, a litr 95 - oktanowej kosztuje sześć boliwarów. Dla porównania jajko kosztuje 200 tys. boliwarów. W Wenezueli panuje potężna inflacja, którą Międzynarodowy Fundusz Walutowy oszacował w 2018 roku na milion procent, a dolar amerykański na czarnym rynku to obecnie 3,5 mln boliwarów. Eksperci oszacowali, że od 2012 roku subsydia na paliwo kosztowały rząd w Caracas 10 mld dolarów rocznie. Powstała w ten sposób dziura budżetowa, którą rząd próbował wypełnić drukując pieniądze, co z kolei doprowadziło do jeszcze większej inflacji. Dodatkowo sytuację pogorszył spadek produkcji ropy o ponad 50%,w przeciągu ostatnich 10 lat.

2. Administracja Donalda Trampa twierdzi, że chce utrzymać ceny nowych samochodów na poziomie niezmienionym, jednak sama zapowiedź wprowadzenia ceł może spowodować podwyższenie kosztów wytworzenia nowych pojazdów o kilka, a nawet kilkanaście procent. Praktycznie każdy samochód sprzedawany w USA, w tym te produkowane w amerykańskich fabrykach, posiada wiele importowanych części od zagranicznych dostawców. W ubiegły czwartek amerykańska administracja zapowiedziała złagodzenie norm zużycia paliwa i emisji spalin. Spowodowane ma to być tym, że Amerykanie wolą jeździć starymi, wyprodukowanymi przed 2012 rokiem samochodami, których nie obowiązują normy zużycia paliwa i emisji spalin, niż kupować nowe, bezpieczniejsze, bardziej wydajne, ale o wiele droższe modele. Po przeprowadzonych badaniach przez niezależnych ekspertów okazało się, że 25% stawka od importowanych samochodów i części, spowoduje zwiększenie cen 20 najlepiej sprzedających się aut w Stanach Zjednoczonych średnio ok. 4 tys. dolarów. Producenci samochodów także ostrzegają przez wzrostem cen. Toyota np. ostrzegła, że Camry, najpopularniejszy sedan sprzedawany w USA będzie kosztował ok. 2 tys. dolarów więcej a pickup Tundra ok. 3 tys. dolarów więcej. Wszystkie te samochody montowane są na terenie USA.

3. Krajowa sieć zmodernizowanych dróg zaczyna już przypominać te, z którymi polscy kierowcy spotykają się w zachodniej Europie. W przeciągu najbliższych dwóch lat mają powstać odcinki, które zapewnią pełne połączenie kluczowych dróg. Jednak wykonawcy mają olbrzymi problem z rosnącymi kosztami. Koszty są już ustalone, ale nie wiadomo jak zachowa się rynek w zakresie kształtowania cen. W ostatnich miesiącach ceny związane bezpośrednimi kosztami budowy dróg wzrosły bardzo znacząco. Może się okazać, że część wykonawców nie dokończy robót, a kary umowne, którą zapłacą za odstąpienie od umów będą niższe od kosztów, jakie ponieśliby realizując kontrakty do końca. Budowa dróg w latach 2014-2023 miała kosztować 107 miliardów złotych. Wydatki te podniesiono do 135 miliardów złotych, ale i ta kwota może okazać się niewystarczająca.

Aktualne wiadomości gospodarcze z kraju i ze świata
Opublikowano: 2018-08-03 16:47

1. Zgodnie z oczekiwaniami ekspertów Bank Anglii (BoE) wczoraj zdecydował się na podniesienie stóp procentowych, zaznaczając jednocześnie, że konieczne będą kolejne podwyżki w tym roku. Komitet Polityki Pieniężnej Banku Anglii podjął decyzję o podwyższeniu stóp procentowych o 0,25 pkt procentowego. Stopy procentowe zostały podniesione, ponieważ gospodarka Wielkiej Brytanii zaczyna wykazywać oznaki ożywienia po spowolnieniu na początku tego roku. Kolejnym powodem był fakt, że pomimo powolnego wzrostu gospodarczego, inflacja rośnie szybciej niż jej poziom docelowy.

2. Na globalnych rynkach są notowane minusy, których przyczyną są nowe obawy o handlowe spory pomiędzy głównymi graczami światowej gospodarki. Prezydent USA wywiera z każdym dniem coraz większą presję na Chinach w związku z koncesjami handlowymi. Trump chce podwyższyć do 25% taryfy celne na chińskie towary o wartości ponad 200 mld USD. Zalecenie podwyższenia przez Prezydenta USA taryf z 10% na 25% wynika z reakcji na działania odwetowe Chin na amerykańskie towary importowe. Chiny po raz kolejny odpowiedziały na te doniesienia stwierdzając, że szantaż na nich nie zadziała, jednocześnie ostrzegając, że zostaną zastosowane kolejne środki odwetowe. Obawy przed wojną handlową powodują blokowanie wzrostów na rynkach, ponieważ inwestorzy obawiają się wpływu taryf na globalną gospodarkę.

3. Firma Apple została pierwszą amerykańską spółką, której wartość na giełdzie przekroczyła bilion dolarów. Przekroczenie tej symbolicznej bariery nastąpiło w momencie, gdy w czwartek akcje zyskały 2,8 procent, osiągając cenę 207,05 dolara. Co prawda Apple nie jest pierwszą firmą na świecie, której kapitalizacja przekroczyła bilion dolarów. W 2007 roku w momencie debiutu giełdowego barierę biliona dolarów przekroczyła na krótko chińska spółka gazowa i naftowa PetroChina. Drugi kwartał dla Firmy Apple zakończył się wzrostem wartości akcji o 28% rok do roku. Ponadto miniony kwartał był już 7 z rzędu, kiedy firma mogła pochwalić się dużym wzrostem przychodów. Wyniósł on 17% i przekroczył oczekiwania analityków, a zyski wzrosły o 32%. Według analityków wzrost sprzedaży urządzeń amerykańskiej spółki jest możliwy ze względu na zapowiedziane na jesień tego roku premiery nowych modeli. Eksperci zaznaczają, że cena 999 dolarów za podstawowy model iPhone'a X spowodowała zwiększenie średniej ceny, jaką klienci płacą za telefon tej marki, o niemal 20%.

4. W I połowie 2018 roku zarejestrowano w Polsce ponad 270 tysięcy nowych samochodów osobowych, czyli o ponad 10% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Liderem jest Skoda - 35,8 tys. aut (plus 14%), na drugim miejscu znalazła się Toyota - 29,3 tys. (plus 7%), a na trzecim Volkswagen - 28,5 tys. (plus 16%). Ponadto w I półroczu zarejestrowano ponad 35 tys. nowych samochodów osobowych marek premium. Liderem w tej grupie jest Mercedes z 8,4 tys. pojazdów (plus 23%), na drugim miejscu znajduję się Audi - 7,9 tys. (plus 24%), a na trzecim miejscu podium jest BMW z 7,0 tys. (ze spadkiem o 3%).

5. Na polskim rynku pracy coraz bardziej odczuwa się brak chętnych do pracy. Głównym powodem tego stanu rzeczy są zbyt wysokie oczekiwania finansowe oraz brak odpowiedniego doświadczenia kandydatów na danym stanowisku. W obecnym roku na brak właściwych kandydatów narzeka ponad połowa pracodawców. Ten problem najbardziej doskwiera przedsiębiorcom z południowej Polski, gdzie wskaźnik niedoboru pracowników wynosi ponad 58%. Zmniejszająca się stopa bezrobocia wynika w głównej mierze z koniunktury gospodarczej, która powoduje coraz bardziej odczuwalne braki w sferze kadrowej. Jeśli badanie niedoboru talentów zostałoby przeprowadzone w chwili obecnej to wynik ten mógłby przekroczyć nawet 70%. Taka sytuacja na pewno wpłynie na polską gospodarkę. Walka o pracownika spowoduje wzrost wynagrodzeń oraz liczbę benefitów. Jednocześnie poprawi się koniunktura, która odzwierciedlona zostanie we wzrostach w sprzedaży detalicznej.

Aktualne wiadomości gospodarcze i polityczne ze świata
Opublikowano: 2018-07-30 16:10

1. Chiny proponują Wielkiej Brytanii rozmowy na temat przyszłej umowy o wolnym handlu, która miałaby obowiązywać po wystąpieniu tego kraju z Unii Europejskiej. Rozpoczęcie dyskusji w sprawie przyszłego porozumienia zostało zaproponowane przez stronę chińską. Wielka Brytania z zadowoleniem przyjęła tę propozycję. Natomiast same negocjacje mają rozpocząć się po brexicie. Jak zauważają angielskie media, umowa handlowa z Chinami byłaby politycznym sukcesem rządu brytyjskiego, ale formalne negocjacje nie mogą się rozpocząć, dopóki Wielka Brytania nie wystąpi oficjalnie z UE.

2. Autonomia Hongkongu.
Według oświadczenia przedstawicieli rządu Chin autonomia Hongkongu będzie konsekwentnie wspierana zgodnie z zasadą "jeden kraj, dwa systemy”. Należy przypomnieć, że autonomia ma bardzo szeroki zakres. Oświadczenie rządu Chin zostało wydane w związku z nasilającymi się obawami, że komunistyczne władze stopniowo ograniczają autonomię tego regionu. Takie obawy zgłaszał m.in. Boris Johnson podczas styczniowej wizyty szefowej brytyjskiego rządu Theresy May w Pekinie. Aktualnie Chiny poszukują sojuszników w sporze handlowym z USA, rozpoczętym przez prezydenta USA. Dlatego wydaje się, że idealnym partnerem w realizacji tego planu jest Wielka Brytania.

3. Na konferencji prasowej rząd Chiński ponownie potępił działanie USA i powtórzył swoje stanowisko, że odpowiedzialność za wywołanie wojny celnej ponosi Waszyngton. W związku z tym Chiny nie mają innego wyjścia jak zastosowanie odwetowych środków. Jednocześnie zostało podkreślone, że Pekin jest w każdej chwili rozpocząć dialog i negocjacje, ale oparty na równości i wzajemnym szacunku. Zaznaczono także, że jakiekolwiek groźby będą miały skutek odwrotny do zamierzonego.

4. Prezydent USA wezwał Kongres do przeprowadzenia reformy imigracyjnej oraz podjęcie decyzji w kwestii budowy muru granicznego. W przeciwnym przypadku zagroził zawieszeniem pracy rządu federalnego, gdyby Demokraci odmówili poparcia jego propozycji. W porannych niedzielnych postach na Twitterze, prezydent skrytykował Kongres za brak działań zmierzających do przeprowadzenia reformy imigracyjnej.

Informacje gospodarcze z bieżącego tygodnia
Opublikowano: 2018-07-27 12:45

1. Spotkanie na szczycie Trump - Juncker, przyniosło pozytywne efekty w postaci złagodzenia napięcia handlowego pomiędzy USA — Unia Europejska. Według doniesień strony uzgodniły terminarz dalszych prac ws. zniesienia ceł na dobra przemysłowe. Unia zaakceptowała zwiększenie importu amerykańskiej soli i gazu skroplonego (LNG). Ponadto Unia zgodziła się na obniżenie taryf w sektorze przemysłowym. W konsekwencji doszło do załagodzenia sporu handlowego na linii Waszyngton — Bruksela.

2. W dalszym ciągu problemem dla globalnej gospodarki światowej pozostają stosunki USA-Chiny, które są zagrożeniem dla światowego wzrostu. Obie strony chwilowo okopały się na swoich pozycjach i czekają na ruch z drugiej strony. Wielu ekspertów oczekuje, że porozumienie pomiędzy USA i UE będzie wstępem do rozpoczęcia rozmów pomiędzy USA i Chinami. Należy też zaznaczyć, że globalny układ (mocniejszy juan i słabszy USD) jest czynnikiem wspierającym dla większości walut w UE, a także dla PLN. Złoty nie notuje znaczących zmian, jednak widoczny jest lekki wzrost.

3. Wycena akcji spółki Facebook obniżyła się w handlu posesyjnym o ponad 20%. Spadek jest wynikiem reakcji inwestorów na dużo słabsze od oczekiwań wyniki firmy za drugi kwartał i niekorzystne prognozy na pozostałą część roku. Z ostatniego raportu finansowego Facebooka wynika, że firma zanotowała przychody niższe od zaplanowanych. Inwestorzy oczekiwali wyników za drugi kwartał na poziomie 13,36 mld dolarów, a tymczasem wyniosły one 13,23 mld dolarów. Również zmniejszyła się globalna liczba dziennych aktywnych użytkowników Facebooka z 1,49 mld osób na 1,47 mld. Ponadto niekorzystny wpływ na wycenę firmy mają informację odnośnie planowanych wydatków. Wynika z nich, że Facebook planuje wydać miliardy dolarów na poprawę systemów monitorowania treści, śledzenia reklamodawców i danych użytkowników. Facebook ponadto zwiększył zatrudnienie o 47%.

4. Polski Rząd zamierza walczyć z niedoborem pracowników na krajowym rynku pracy. Coraz trudniej jest o ściągnięcie pracowników z zagranicy (np. z Ukrainy), od kiedy inne kraje znacząco zwiększyły liczbę limitów zezwoleń na pracę. Właśnie z tych powodów rząd planuje wprowadzenie zmian, mających ułatwić zatrudnienie cudzoziemców. Zachęty dla studentów i wysoko wykwalifikowanych pracowników znajdą się w nowej polityce migracyjnej, która ma zostać ogłoszona na początku września. Jej koszt resort rozwoju szacuje na prawie 3 mld zł, na okres od 2018 do 2025 roku. Większość kosztów, bo ponad 1,6 mld zł, miałyby pochodzić z funduszy unijnych. Pomogą one finansować nie tylko programy stypendialne dla studentów z zagranicy, ale i pakiet zachęt dla Polaków, którzy chcieliby wrócić z emigracji. Mogliby z niego korzystać także cudzoziemcy, głównie wysoko wykwalifikowani fachowcy, skłonni przyjechać do pracy i osiedlić się w Polsce.

Przegląd informacji gospodarczych z bieżącego tygodnia
Opublikowano: 2018-07-20 13:36

1. Kurs dolara znajduje się blisko tegorocznego maksimum.
W czwartek kurs dolara amerykańskiego zwiększył swoją wartość w stosunku do koszyka walutowego, plasując się blisko rocznych maksimów. Duże znaczenie miały tzw. jastrzębie komentarze prezesa Fed, które umocniły oczekiwania na dwie dodatkowe podwyżki stóp procentowych w tym roku. Popyt na dolara amerykańskiego był wspierany po tym, jak prezes Fed, Jerome Powell, przedstawił optymistyczną ocenę prognoz gospodarczych dla USA, w trakcie zeznań kongresowych we wtorek i środę, a także ocenił, że niepewności wokół amerykańskiej polityki handlowej ma mały wpływ na dodatkowe podwyżki stóp.
2. Wojna handlowa pomiędzy USA i Chinami — dalszy ciąg napięć.
Kolejna fala napięć w stosunkach pomiędzy oboma krajami nastąpiła po stwierdzeniu przez jednego z urzędników białego domu o tym, że to chiński prezydent ponosi winę za blokowanie rozmów w sprawie uniknięcia wojny handlowej. Strona chińska określiła to jako fałszywe i szokujące oskarżenia.
W bieżącym miesiącu Stany Zjednoczone, jak i Chiny wprowadziły wzajemne taryfy celne na towary o wartości ponad 30 mld USD, co doprowadziło do eskalacji napięć w sferze handlowej, które z kolei wstrząsnęły rynkami finansowymi.
Prezydent USA grozi kolejnymi taryfami, chyba że Chiny zgodzą się na zmianę podejścia do własności intelektualnej oraz do planów dofinansowania sektora zaawansowanych technologii.
3. Dobre informacje dla polskiej gospodarki.
Główny Urząd Statystyczny podał, że produkcja przemysłowa w czerwcu 2018 roku wzrosła o 6,8 procent rok do roku. A w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrost ten wyniósł 4,2 procent. GUS poinformował także, że produkcja przemysłowa wzrosła w 27 branżach, a spadła w 7.
Wzrost został odnotowany m.in.:
w produkcji sprzętu transportowego — o 13,7 proc.,
w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę — o 13,6 proc.,
w produkcji wyrobów z metali — o 12,9 proc.,
papieru i wyrobów z papieru — o 11,4 proc.,
wyrobów tekstylnych — o 10,6 proc.,
wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych,
pojazdów samochodowych - 9,5 proc.,
mebli — o 9,4 proc.,
urządzeń elektrycznych — o 8,9 proc.
Spadek odnotowano w produkcji m.in.:
wyroby farmaceutyczne — o 25,1 proc.,
maszyn i urządzeń — o 5,9 proc.,
komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych — o 2,6 proc.
4. Polscy przewoźnicy mają coraz większe długi.
Długi polskich przewoźników przekraczają 925 milionów złotych, jak wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Zadłużenie to wzrosło w ciągu roku o 40%. Najgorzej z regulowaniem zobowiązań radzą sobie przewoźnicy z Mazowsza i z Górnego Śląska. Najmniej zobowiązań mają przewoźnicy z woj. opolskiego.
Prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej poinformował, że zadłużone przedsiębiorstwo transportowe ma średnio 5 niespłaconych zobowiązań o wartości blisko 40 tys. zł. Firmy transportowe są winne najwięcej takim branżom jak: windykacyjna (zadłużone na 359,5 mln zł), finansowa (295,5 mln zł) oraz paliwowa 37,2 mln zł.
Jednak trzeba podkreślić, że firmy transportowe padają ofiarą nieuczciwych kontrahentów, którzy nie płacą za wykonane usługi. W sumie dłużnicy polskich przewoźników mają zaległości w wysokości 168 mln zł. Z płatności firmom transportowym nie wywiązują się głównie przedsiębiorcy z branży handlu hurtowego i detalicznego (55 mln zł) oraz przedsiębiorstwa budowlane (46 mln zł). Ponadto w przyszłości dodatkowym utrudnieniem dla polskiej branży transportowej mogą okazać się zmiany w zasadach zatrudniania kierowców jeżdżących po unijnych drogach, czyli dyrektywa o pracownikach delegowanych. Jeżeli te przepisy wejdą w życie to przedsiębiorca, który wyśle kierowcę z transportem za granicę Polski, będzie musiał zapłacić mu wynagrodzenie na takich zasadach, na jakich otrzymują je pracownicy miejscowi, uwzględniając przy tym m.in. premię.
5. Emigracja zarobkowa Polaków a wymiana zarobionej waluty.
Polacy nadal chętnie wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii. To jeden z najpopularniejszych kierunków emigracji zarobkowej wśród naszych rodaków. Większość z osób decydując się na wyjazd do pracy za granicę, szuka sposobów na wymianę pieniędzy po najkorzystniejszym kursie. Idealnym rozwiązaniem jest wymiana waluty w jednym z kantorów internetowych. Sama wymiana walut jest prosta. Na polskim rynku kantory wymieniające walutę online funkcjonują od wielu lat. Jednym z internetowych kantorów, który ma bardzo atrakcyjne kursy wymiany walut (bez opłat ukrytych) i szybki czas realizacji transakcji jest KantorEkspert.pl. Transakcje w parę minut to dla KantorEkspert.pl. w zasadzie standard.

Sprawa Brexitu
Opublikowano: 2018-07-09 15:18

Termin Brexitu zbliża się w nieubłaganym tempie, a wiele spraw w zakresie porozumienia pomiędzy Unia Europejską i Wielką Brytanią nie jest jeszcze rozstrzygniętych. Negocjacje są bardzo trudne. Ostateczne uzgodnienia muszą jednak w końcu zapaść.

Przedsiębiorstwa brytyjskie oraz międzynarodowe firmy przesyłają głośne sygnały do polityków, że oczekują dużo większej przejrzystości rozmów niż ma to miejsce w chwili obecnej. Brak pełnej informacji dotyczących zasad wyjścia Wielkiej Brytanii spowodowało powstanie dużej niepewności odnośnie do przyszłości. Waluta brytyjska traci na wartości, a niepewność co do jutra coraz bardziej się nasila. Środowisko biznesu chce konkretów, by móc przygotować się do prowadzenia działalności w oparciu o nowe zasady regulujące gospodarczą współpracę pomiędzy Unią Europejską a Wielka Brytanią. Pojawiły się jednocześnie doniesienia, że część firm podejmuje działania bez czekania na rezultaty negocjacji i przenoszą swoich pracowników z Londynu do innych europejskich miast Paryż, Frankfurt, Dublin czy Amsterdam.

Same negocjacje trwają już ponad dwa lata, a umowa dotycząca brexitu jest uzgodniona w zaledwie 30%, jak wynika z lakonicznych przekazów od polityków. Jeżeli taka sytuacja będzie się utrzymywać tj. postępy w negocjacjach będą bardzo powolne, będzie to zapowiedzią dużego chaosu oraz powstania sytuacji, w której podmioty gospodarcze, do których dotrą przecieki z negocjacji, przez jakiś czas zdobędą dużą przewagę konkurencyjną. Brak transparentności sprzyja nieuczciwej konkurencji. Dlatego przedsiębiorstwa międzynarodowe tak bardzo są tą sytuacją zaniepokojone.

Przewodniczący Rady Europejskiej przekazał ostatnio informację o tym, że: „najtrudniejsze zadania pozostają nierozwiązane” i „szybki postęp” jest bardzo potrzebny, jeśli porozumienie miałoby zostać osiągnięte w uzgodnionym terminie.”

Przyglądając się sprawie bliżej okazuje się, że w samym rządzie brytyjskim istnieją rozbieżności w zakresie przyjęcia jednolitego stanowiska w sprawie negocjacji. Premier Wielkiej Brytanii jeszcze nie zwróciła się do swojego gabinetu o to by ten uzgodnił plan przyszłych stosunków Wielkiej Brytanii z UE. Bez tego rozmowy z Brukselą nie mają większego sensu. Premier Wielkiej Brytanii poszukuje porozumienia, które wiązałoby się z utrzymaniem ścisłego związku z unią celną i jednolitym rynkiem pod względem towarów. Prawdopodobnie nie będzie w stanie uwzględnić w umowie swobodnego przepływu pracowników ze względu na zwolenników Brexitu.

Reasumując - sprawa porozumienia, a raczej jego brak, wskazuje na to, że Brexit jest bardzo problematyczny i trudno jest przewidzieć jego ostateczny kształt. Przy braku postępu w negocjacjach w ciągu ostatnich dwóch lat, nie ma zbyt wiele miejsca na optymizm. Rynki finansowe zdały sobie sprawę z tej sytuacji i dla tego najbliższy okres nie będzie najkorzystniejszy dla funta . W związku z tym należy brać pod uwagę przyjęcie skorygowanej strategii w zakresie działań operacyjnych z wykorzystaniem waluty GBP. Sytuacja może zmieniać się na tyle dynamicznie, że warto brać pod uwagę konieczność podjęcia szybkiej decyzji w zakresie kupna lub sprzedaży tej waluty. Kantor Ekspert.pl. należy do grupy internetowych kantorów, które realizujący transakcje w kilka minut. Jednocześnie KantorEkspert.pl. jest kantorem online który jest otwarty na negocjacje kursów przy transakcjach wymiany waluty.

Polityczno - gospodarcze podsumowanie ubiegłego tygodnia
Opublikowano: 2018-06-18 19:39

Co przyniósł nam ubiegły tydzień w polityce i gospodarce światowej. Czy to już początek wojen handlowych w gospodarce światowej?

Na szczycie G7 nie doszło do porozumienia pomiędzy przywódcami największych gospodarek świata. Reprezentanci państw podpisali odpowiednie deklaracje, zapozowali razem do zdjęć i udali się w podróż powrotną do swoich krajów. Nie poznaliśmy zbyt wielu szczegółów z rozmów, poza tym co usłyszeliśmy na konferencji prasowej podsumowującej szczyt. Donald Trump wrócił ze szczytu G7 kraju jako zwycięzca, pokazując światu, że nie będzie się uginać pod niczyim naporem, zwłaszcza Angeli Merkel.

Prezydent Trump odbył spotkanie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem a cały świat zastanawiał się i będzie nadal to robić, na ile spotkanie - uznane za udane (bo w ogóle do niego doszło) - przyniesie w przyszłości zmiany i zapowiadane korzyści, dotyczące choćby denuklearyzacji północnej części półwyspu, a na ile było to tylko przedstawienie.

Nowojorski parkiet koncentrował się na środowej decyzji monetarnej amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Federalny Komitet do spraw Operacji Otwartego Rynku zgodnie z oczekiwaniem podniósł stopy procentowe o 25 punktów bazowych oraz zaskoczył rynek zapowiedzią kolejnych dwóch podwyżek do końca roku, oraz trzech następnych w kolejnym roku.

Ekonomicznym tematem tygodnia na pewno było ogłoszenie przez prezydenta Trumpa decyzji o nałożeniu dodatkowych ceł na towary importowane z Chin o wartości około 50 mld USD. Chiny już zapowiedziały, że podejmą adekwatne działania wobec USA.

Amerykanie skupiają się na towarach z takich branż jak nowe technologie, maszyny przemysłowe, lotnictwo i motoryzacja, które stanowią podstawę rządowego programu 'Made in China 2025'. Amerykańska administracja zapewnia, że sankcje nie obejmą towarów kupowanych powszechnie takich jak artykuły gospodarstwa domowego czy telefonów komórkowych.

Donald Trump w piątkowym oświadczeniu zapewnienia o swojej przyjaźni z prezydentem Chin, ale nikt nie ma wątpliwości, że wojna handlowa przechodzi z fazy słów do czynów. Chiny i Stany Zjednoczone zaczęły prowadzić niebepieczną grę. 

Czarny czwartek - 15.01.2015
Opublikowano: 2017-11-10 15:02

Frank szwajcarski jest oficjalnym środkiem płatniczym w Szwajcarii i Lichtensteinie. Skrót waluty CHF oznacza Confederatio Helvetica Frank.
Frank szwajcarski miał być obietnicą spokojnej przyszłości w swoich upragnionych czterech ścianach a w rzeczywistości stał się koszmarem wielu rodzin. Dokładnie 15 stycznia 2015 roku tzw. „czarny czwartek” waluta ta okryła się złą sławą, ponieważ Szwajcarski Bank Narodowy ogłosił odejście od polityki obrony minimalnego kursu wymiany euro i franka szwajcarskiego, który z pomocą banku od dawna oscylował tuż nad poziomem 1,20. Skutkiem takiej decyzji było wykupienie przez inwestorów szwajcarskiej waluty co pociągnęło za sobą natychmiastowy wzrost ceny względem pozostałych walut, a także doprowadziła do ogromnego zawirowania na rynkach finansowych.
Wszystko zaczęło się od kryzysu finansowego w 2008 roku. Niepewność rynków finansowych zmusiła inwestorów do przeniesienia kapitału do tzw. bezpiecznych przystani a szwajcarska waluta od wielu lat właśnie za taką jest uznawana. To właśnie Szwajcaria znana jest jako najbezpieczniejsze miejsce da pieniędzy. Olbrzymie zapotrzebowanie na franka po 2008 roku spowodowało znaczne wzmocnienie ceny tej waluty i znacząco uderzyło w szwajcarski eksport. W dniu 6 września 2011 roku Swiss National Bank postanowił uregulować kurs wymiany euro i franka szwajcarskiego, ustalając, iż wartość EUR / CHF nie może być niższa niż 1,20. Swiss National Bank postanowił więc skupować zagraniczne waluty, tym samym zasypując rynek miliardami franków szwajcarskich. Taki ruch doprowadził do osłabienia się waluty i utrzymanie kursu EUR/ CHF powyżej 1,20. Taka sytuacja trwała do stycznia 2015 roku, ale jeszcze w grudniu 2014 roku SNB utrzymywał, że podjęte działania są niezbędne dla normalnego funkcjonowania gospodarki a ich zaprzestanie będzie zagrożeniem dla rynku szwajcarskiego. Natomiast 15 stycznia SNB poinformował, że nie ma potrzeby utrzymywania sztywnego kursu, ponieważ nastąpiło wyraźne osłabienie euro do dolara co miało doprowadzić do znacznego obniżenia kursu franka do dolara amerykańskiego. Wszystko jednak wskazuje, że Zarząd SNB nie chciał przyznać się do przegranej z rynkiem. Zaprzestał dotychczasowej polityki wypuszczania franka na rynek m.in. ze względu na rezerwy walutowe.
Nie jest więc niczym dziwnym, że zaprzestanie działań ingerujących w wolny rynek, prowadzących do sztucznej wyceny danego dobra prowadzi do niemal natychmiastowej reakcji rynku i sprowadzenia wyceny danego dobra do poziomu rynkowego. Czyli do ceny, jaką rynek jest w stanie zapłacić. Bardzo szybko okazało się, że rynek może zapłacić za jedno euro zdecydowanie mniej niż 1,2 franka szwajcarskiego. Reakcja SNB była olbrzymim zaskoczeniem dla analityków i innych uczestników rynku. Panowała gigantyczna zmienność kursów co spowodowało panikę na rynku. Najdokładniejszym dowodem na zilustrowanie tej sytuacji jest cena franka w dniu 14 stycznia przed ogłoszeniem zmiany polityki SNB i ceny za franka 15 stycznia.
Luka płynności na rynku osiągnęła 20% i była najwyższa w historii co zdecydowanie zaskoczyło nawet analityków SNB.
Z powodu niewydolności systemów informatycznych banków na kilkadziesiąt minut wstrzymano kwotowanie franka co spowodowało ogromną lukę w notowaniach. Na panikę na rynku negatywnie zareagowały giełdy w tym także szwajcarska odnotowując 12% spadek. W tej sytuacji największe straty odnieśli brokerzy walutowi. Wielu z nich po 15 stycznia ogłosiło  upadłość a jeden z największych- FXCM stracił tego dnia 225 milionów dolarów. Na szczęście przed bankructwem spółkę uratował zewnętrzny inwestor, który dokapitalizował spółkę sumą przekraczającą wartość całej straty.
W ciągu ostatnich 10 lat kredyty hipoteczne zaciągane we frankach szwajcarskich cieszyły się ogromną popularnością.
Średnio za franka w owym czasie trzeba było zapłacić 2,20 PLN za 1 CHF. W najwyższym momencie cena franka wynosiła do 4 złotych. Wysokość kredytu w wielu przypadkach został podwojony i znacznie przekraczał wartość nieruchomości zabezpieczonej kredytem.

Od momentu uwolnienia kursu EUR/CHF powstał w Polsce konflikt interesów pomiędzy rządem, Narodowym Bankiem Polskim, Związkiem Banków Polskich, posiadaczami kredytów we frankach szwajcarskich, a także resztą społeczeństwa posiadającą kredyt w złotówkach lub nieposiadających kredytu. „Frankowicze” twierdzą, że zostali oszukani przez banki i domagają się pomocy od państwa lub zadośćuczynienia ze strony banku. Natomiast reszta społeczeństwa nie zgadza się na taką pomoc z publicznych środków a banki, które takich kredytów udzieliły nie chcą tego zrobić.

Czy Brexit to początek rozpadu Unii Europejskiej?
Opublikowano: 2016-06-13 15:17

Sondaże opublikowane w ubiegły poniedziałek, wskazują na przewagę zwolenników wyjścia wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Pod koniec czerwca odbędzie sie referendum w tej sprawie.

czytaj więcej >>
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce internetowej. zamknijzamknij